Oświetlenie zewnętrzne ogrodu spełnia funkcje praktyczne. Dobieramy je jednak nie tylko zgodnie z potrzebami przydomowej przestrzeni, ale i wybraną aranżacją. Chcemy, aby lampy podkreślały kolorystykę najciekawszych okazów roślinnych. Pragniemy wyeksponować interesujące elementy wyposażenia ogrodu, a niekiedy ukryć te, które nie do końca odpowiadają naszym wyobrażeniom o estetyce. Jak zatem dobrać oświetlenie, aby łączyło w sobie walory praktyczne i dekoracyjne?

Oświetlenie zewnętrzne ogrodu – bezpieczeństwo

Zastosowane w ogrodzie lampy sprzyjają większemu bezpieczeństwu poruszania się po nim. Wyobraźmy sobie, jak niekomfortowe jest wyciąganie kluczy po ciemku, próby trafienia do zamka, aby otworzyć bramę, a następnie drzwi od domu. Ponadto łatwo zarysować auto wjeżdżając na posesję lub do garażu. Jeszcze trudniej jest wtedy, gdy mamy zajęte obydwie ręce i sięganie do plecaka lub torebki po klucze, zaczyna stanowić wyzwanie.

Dzięki lampom umieszczonym w odpowiednich miejscach, nie trzeba się martwić o to, jak dostaniemy się do domu. W jaki sposób bezpiecznie przejdziemy długą ścieżkę prowadzącą od bramy wjazdowej aż do drzwi wejściowych. Oświetlenie zewnętrzne ogrodu wystarczy zastosować tuż przy wszystkich ścieżkach, po których się poruszamy. Przyda się ponadto na werandzie. Dodatkowo uzyskujemy wyjątkowy klimat w tej okolicy. Możemy podkreślić ciekawe elementy architektury domu. Wyeksponować wejście, które otoczone jest ozdobnymi kolumnami. Zaakcentować kształtne i wyjątkowo zdobione donice z kwiatami, podwieszonymi tuż pod daszkiem od frontu.

Oświetlenie zewnętrzne ogrodu to także bezpieczeństwo widziane od innej strony. Nocą mogą tu pozostać włączone lampki LED-owe, które pobierają minimum prądu, za to odstraszają potencjalnych intruzów. Takie lampy można zintegrować ze specjalnym systemem, następnie sterować nimi mając do dyspozycji jedynie telefon z dostępem do sieci oraz dedykowaną aplikację. Domownicy mogą być na wakacjach, kilkaset lub kilka tysięcy kilometrów od domu. Na ekranie swojego smartfona będą widzieć, co się dzieje w okolicach domu. Zadecydują, kiedy ma być włączone i wyłączone oświetlenie zewnętrzne ogrodu. Osoby postronne będą miały wrażenie, że na posesji ciągle ktoś jest.

Aby nie zaszkodzić roślinom

Narażenie wszelkiego rodzaju roślin, w tym drzew czy krzewów, a także kwiatów kwitnących, na bezpośrednie działanie sztucznego światła, może skutkować ich zniszczeniem. Zanim zadecydujemy o tym, jakie oświetlenie zewnętrzne ogrodu będzie stanowić element eksponowania roślinności, wykonajmy kilka czynności.

Najpierw należy sprawdzić, jak będzie się prezentowało światło skierowane na wybrane rośliny. Wystarczy do tego zwykła latarka. Kierując strumień płynący z oświetlenia na różne strony, przybliżając lub oddalając go, można w dużym przybliżeniu dostrzec, jak realnie będzie się prezentował kwiat czy krzew, gdy zostanie oświetlony.

Niektóre rośliny wymagają szczególnych warunków, aby cieszyły nasze oczy przez kolejne lata przebywania w ogrodzie. Sztuczne oświetlenie zewnętrzne ogrodu może im nie sprzyjać. Trzeba zatem sprawdzić lub podpytać się fachowców, jakiego światła i w jakiej ilości potrzebują dane gatunki.

Prosto nie znaczy nudno

Gdy kwestie praktyczne mamy już za sobą, skupmy się na estetyce. Nie szukajmy najbardziej wymyślnych i cudacznych rozwiązań. Pamiętajmy o tym, że prosto nie musi oznaczać, że będzie nudno. Zielone przestrzenie nie lubią przesytu, a oświetlenie zewnętrzne ogrodu nie musi kipieć przepychem, ale oddawało urok zastosowanej aranżacji.

Udostępnij wpis:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

Close